środa, 5 marca 2014

15. Okolice Ise II

Obowiązkowym punktem programu, dla osób zwiedzających Ise i okolice, jest spacer po Futamiura.

Według legendy, nazwa tego miejsca (Futami: jp. drugiej spojrzenie) powstała w czasach, gdy księżniczka Yamato podróżowała po kraju z Ośmiobocznym Lustrem, szukając odpowiedniego miejsca na budowę chramu bogini Amaterasu. Ponoć krajobraz tego zakątka wybrzeża urzekł księżniczkę tak bardzo, że opuszczając Futami oglądała się jeszcze za siebie.

Futami było i jest chętnie odwiedzane przez turystów. Kiedyś zatrzymywali się tam przede wszystkim pielgrzymi zmierzający do chramu w Ise, by oczyścić się w wodach zatoki. Natomiast współcześnie największą atrakcją jest Meotoiwa, czyli Poślubione Skały.

Po lewej stronie mąż, po prawej żona

Jedna z wielu żab rozsianych wzdłuż wybrzeża :)

Słońce wschodzi spomiędzy Poślubionych Skał (ten widok tylko w letnie miesiące)

wtorek, 4 marca 2014

14. Na górze Asama

Chociaż w sąsiedztwie chramu w Ise praktykowanie buddyzmu było zakazane, to już w pewnym oddaleniu, bo na górze Asama, było możliwe wybudowanie klasztoru Kongōshō-ji.
W zeszłym tygodniu wybraliśmy się tam z wycieczką.



Pośród mgieł czuliśmy się, jakbyśmy wstępowali do innego świata





Tak jak pisałam w poprzednim poście, między VI a XIX wiekiem buddyzm i pierwotne wierzenia japońskie przemieszały się, tworząc jeden synkretyczny twór. Jednym z przejawów tego przemieszania religii jest czczenie bóstw z panteonu szintoistycznego jako buddów w klasztorach buddyjskich. Właśnie z tym zjawiskiem spotkaliśmy się w Kongōshō-ji, gdzie na ołtarzach w głównym pawilonie klasztoru, obok posągów Buddy, znajduje się podobizna bogini Amaterasu.

13. Czym jest szintoizm?

Każdy student japonistyki bardzo szybko przekonuje się, że czasami najtrudniej udzielić odpowiedzi na pozornie najprostsze pytania. Właśnie tak jest w przypadku pytania przytoczonego w tytule notki.

Bo czym tak właściwie jest szintoizm?

"Tradycyjną religią japońską opartą na mitologii" - tak brzmi najczęściej udzielana odpowiedź i niby wszystko siebie zgadza, tyle że zupełnie nie.

Prawdą jest, że jeszcze przed wprowadzeniem buddyzmu istniały jakieś wierzenia i formy kultu, które można nazwać "tradycyjnie japońskimi". Wierzenia te nie były jednak w żaden sposób skodyfikowane i nie posiadały nawet własnej nazwy.

O szintoizmie jako religii mówimy dopiero od 1868 roku (Odnowa Meiji, zakończenie rządów siogunów i przywrócenie bezpośredniej władzy cesarskiej), bo właśnie wtedy te "tradycyjnie japońskie" wierzenia ustanowiono religią państwową. Używam tutaj cudzysłowiu, bo w tym ujęciu szintozim jest tworem sztucznym; po wprowadzeniu buddyzmu w VI wieku, pierwotne wierzenia Japończyków całkowicie przymierzały się z nową religią, tworząc nowy, synkretyczny twór. Dlatego w XIX wieku, kiedy władze wydały decyzję o rozdzieleniu szintoizmu i buddyzmu, odróżnienie elementów buddyjskich od rodzimych japońskich było bardzo trudne. Szintoizm był nie tyle oddzielony od buddyzmu, co raczej zrekonstruowany - ale po setkach lat przyjmowania wpływów innej religii, różnił się od wierzeń sprzed VI wieku.

poniedziałek, 3 marca 2014

12. O obchodach Święta Lalek

W Japonii trzeci marca to Hinamatsuri (Święto Lalek) – święto podobne do naszego Dnia Dziecka, ale dedykowanego jedynie dziewczynkom. Z tej okazji w domach, sklepach i wielu innych miejscach wystawia się platformy, przykryte czerwonym materiałem, a na nich układa specjalne zestawy lalek ubranych w szaty dworskie z okresu Heian (IX-XII wiek).


Ponieważ lalki mają przedstawiać dwór cesarski, ustawia się je w określonej kolejności. Na samej górze znajdują się te w strojach cesarza i cesarzowej, zaś na niższych półkach kolejno - damy dworu, muzykanci, Ministrowie (Lewej i Prawej Strony) oraz strażnicy.

Chociaż najczęściej spotyka się zestawy po piętnaście lub siedemnaście, na Hinamatsuri można też wystawić tylko dwie lalki, cesarza i cesarzową.


niedziela, 2 marca 2014

11. Kilka słów o zielonej herbacie

Na początek garść faktów:
- herbata wywodzi się z Chin.
- herbatę rozprowadzano po świecie drogą morską oraz drogą lądową (przez Azję do Europy)
- w Japonii jest długa tradycja picia herbaty - ponoć już cesarz Saga, w 815 r., miał rozkoszować się czarką tego napoju.

...Tyle że herbata, którą pił cesarz Saga, znaczenie się różni od popularnego współcześnie naparu; nie przygotowywało się jej z torebek, ani nie zalewano wrzątkiem zeschniętych liści. Herbata miała konsystencję proszku o intensywnym zielonym kolorze i to właśnie ten proszek, przy pomocy odpowiednich utensyliów, "roztrzepywano" w czarce gorącej wody.

Sproszkowana zielona herbata

Herbatę ceniono jako substancję leczniczą (o jej właściwościach uzdrawiających pisał między innymi mnich Eisai, na przełomie XII i XIII wieku) oraz pobudzającą - mnisi buddyjscy pili ją, by nie zasnąć w trakcie medytacji.

Jednak dopiero od okresu Muromachi (od połowy XIV do XVI wieku) herbata zajęła poczesne miejsce w kulturze japońskiej, gdyż wtedy właśnie stworzono początki sadō (droga herbaty). Ale to już jest temat na osobnego posta ;) .

sobota, 1 marca 2014

10. Okolice Ise I

Dzisiaj odwiedziłam dwa muzea znajdujące się w okolicach Ise: Saigū Rekishi Hakubutsukan (Muzeum historii Saigū) oraz Itsukinomiya Rekishi Taikenkan (dosłownie tłumacząc: Itsukinomiya - muzeum doświadczenia historii).

Jeśli chodzi o Saigū Rekishi Hakubutsukan:
Dzisiejsze muzeum znajduje się w miejscu, gdzie niegdyś stała rezydencja Saigū, czyli księżniczek z rodu cesarskiego, wysłanych do Ise, by służyły w tutejszym chramie. Zainteresowani mogą dowiedzieć się wszystkiego o ich historii i życiu codziennym, a nawet obejrzeć film o jednej z nich (dostępny również angielskiej wersji językowej!).

...Innymi słowy, dla osób zainteresowanych starożytnością japońską jest to obowiązkowy cel wycieczki.

Taki strój zwykły nosić saigū

Natomiast Itsukinomiya Rekishi Taikenkan:
Jest miejscem, gdzie na własnej skórze można się przekonać jaki styl życia, ponad tysiąc lat temu, wiodła arystokracja dworska. Chętni mogą przymierzyć tradycyjne szaty księżniczki z tego okresu -

Oczywiście, że byłam chętna

Rozegrać partię jednej z popularnych wówczas gier -


Przekonać się, jak to jest siedzieć w lektyce -



Oraz obejrzeć ciekawe wystawy -

Np. maszyn tkackich sprzed setek lat

Ponieważ odwiedzających zachęca się do nie tyle dotykania, co wręcz do korzystania z eksponatów, Itsukinomiya Rekishi Taikenkan poleciłabym szczególnie rodzinom z dziećmi w wieku przedszkolnym/szkolnym.

piątek, 28 lutego 2014

9. Czy Ise różni się od reszty Japonii

Chociaż od starożytności nad całym krajem panował cesarz, Japonia została tak naprawdę zjednoczona dopiero wraz z początkiem nowożytności (od XVII w.); z tego powodu jest krajem niejednorodnym pod względem i kultury, i języka. Poszczególne regiony przez długie wieki zachowywały swoją odrębność, toteż wykształciły własne dialekty oraz kulturę życia codziennego (i nie tylko) – przejawy tego drugiego najłatwiej dostrzec w regionalnej kuchni.

Zatem... jak to się ma do Ise?

Tereny Ise były miejscem, gdzie nachodziły na siebie wpływy dialektów ze wschodniej i zachodniej Japonii. Przykładem takiego przenikania się dialektów jest użycie słowa sasatte (popojutrze), powstałego z połączenia, a później przekształcenia wschodniego yanasatte z zachodnim shiasatte. Język używany w Ise różni się też od standardowej japońszczyzny wykorzystaniem niektórych czasowników oraz onomatopei.


Jeśli chodzi o kuchnię, Ise słynie między innymi z ise udon, czyli makaronu typu noodle podanego z gęstym sosem (na bazie sosu sojowego).

W lewym dolnym rogu - ise udon

Co ciekawe, w okresie Edo (XVII - poł. XIX w.) udon uchodził za fast food.